Strona główna  /  Uroda  /  Porowatość włosów – jak ją określić i jak o nie dbać?

Porowatość włosów – jak ją określić i jak o nie dbać?

Uroda
Zbliżenie na strukturę włosa w wysokiej rozdzielczości, ukazujące detale jego powierzchni w profesjonalnym oświetleniu.

Porowatość włosów to stopień odchylenia łusek od kory włosa i właśnie ona decyduje, czy kosmyki są gładkie, spuszone, czy wiecznie „przyklapnięte”. Znając swoją porowatość, możesz dobrać składniki i kosmetyki tak, żeby włosy wreszcie zaczęły wyglądać tak, jak chcesz. W kilku prostych krokach sprawdzisz swój typ i nauczysz się dbać o włosy nisko-, średnio- lub wysokoporowate. Zapraszam Cię do krótkiego przewodnika po porowatości, który pozwoli poukładać całą pielęgnację.

Co to jest porowatość włosów?

Porowatość opisuje, jak mocno odchylona jest zewnętrzna warstwa włosa – łuska włosa – od jego kory. Te drobne „dachówki” zbudowane głównie z cysteiny i kwasów tłuszczowych tworzą barierę ochronną przed zimnem, wiatrem, promieniowaniem UV czy urazami mechanicznymi. Im szerzej się unoszą, tym łatwiej włos chłonie wodę i składniki, ale też szybciej wszystko traci.

Rozróżniamy trzy główne typy: włosy niskoporowate z łuskami ściśle przylegającymi, włosy średnioporowate z łuską lekko uniesioną oraz włosy wysokoporowate, gdzie łuski są mocno rozchylone i nieregularne. Ten prosty podział tłumaczy, czemu jedne włosy schną godzinami i są gładkie, a inne w kilka minut stają się suche i spuszone.

Porowatość włosów to biologiczna cecha struktury, ale jej poziom można podnieść lub obniżyć przez codzienne nawyki pielęgnacyjne i stylizację.

Jak samodzielnie określić porowatość włosów?

Nie każdy ma dostęp do trichologa z mikroskopem, a mimo to potrzebuje szybko ocenić typ swoich włosów. W domowych warunkach najlepiej sprawdza się połączenie obserwacji, testu dotyku i – z dystansem – prostych testów „gadżetowych”. Dopiero zsumowanie tych informacji daje w miarę wiarygodny obraz.

Na czym polega obserwacja włosów?

Przez kilka myć zwróć uwagę na kilka powtarzających się zachowań włosów: jak schną, jak reagują na wilgoć, jak zachowują się po nałożeniu bogatej maski. To prosty „dzienniczek”, który sporo mówi o porowatości, bo pokazuje realne zachowanie kosmyków na co dzień, a nie tylko jednorazowy test.

Przy włosach z domkniętą łuską zwykle widzisz gładką taflę, małą podatność na stylizację, długie schnięcie i skłonność do oklapnięcia. Jeśli łuska jest mocno uniesiona, włosy schną błyskawicznie, łatwo się falują lub kręcą, ale równie łatwo puszą się i łamią. Typ pośredni łączy oba zestawy cech – włosy bywają miękkie i podatne, ale szybko tracą nawilżenie i blask.

Jak zrobić test dotyku?

Weź pojedynczy, suchy włos i przesuń po nim palcami od końca w stronę nasady. Gdy ruch jest niemal niewyczuwalny, włos przypomina gładką nitkę, porowatość jest raczej niska. Im większy opór, chropowatość i „zadzieranie się” pod palcami, tym bardziej łuski są odchylone, co wskazuje na wyższą porowatość.

Ten test warto powtórzyć na kilku włosach z różnych partii głowy: z wierzchu, z okolic karku, z linii przy twarzy. Zdarza się, że włosy przy twarzy i końcówki są znacznie bardziej porowate niż włosy bliżej skóry głowy, bo częściej mają kontakt z prostownicą, farbą czy gumką.

Czy test szklanki wody ma sens?

Tak zwany test szklanki wody – zanurzenie kilku włosów w wodzie o temperaturze pokojowej i obserwacja, czy toną, czy unoszą się na powierzchni – jest bardzo popularny, ale jego wynik łatwo zafałszować. Resztki stylizatorów, pęcherzyki powietrza, tłusta skóra głowy czy temperatura wody mogą całkowicie zmienić zachowanie włosa.

Jeśli chcesz go wykonać, włosy muszą być świeżo umyte, bez silikonów i olejów. Włosy, które od razu opadają na dno, uchodzą za wysokoporowate, unoszące się przez kilka minut i powoli zanurzające – za średnioporowate, a stale pływające po powierzchni – za niskoporowate. Warto jednak traktować ten test jako ciekawostkę, a nie jedyne źródło diagnozy.

Jak rozpoznać typ porowatości po zachowaniu włosów?

Sam opis struktury niewiele mówi w praktyce. Dużo łatwiej skojarzyć porowatość z tym, jak włosy wyglądają, układają się i reagują na produkty. Zastanów się, w którym opisie widzisz swoje codzienne włosy, a nie idealizowaną wersję z jednego „dobrego dnia”.

Włosy niskoporowate

Włosy niskoporowate mają łuski ściśle przylegające do kory, dlatego zwykle są gładkie, lśniące, z efektem tafli. „Nie lubią” dużej ilości kosmetyków – bardzo szybko stają się nimi obciążone, przyklapnięte i optycznie „tłuste”, nawet tuż po myciu. Często schną długo, bo woda wolno odparowuje z zwartej struktury włosa.

Te włosy trudno poddać stylizacji na ciepło. Loki z lokówki rozprostowują się w kilkanaście minut, fale szybko znikają nawet po użyciu lakieru. Wynika to z małej podatności na zmianę kształtu – łuska jest domknięta, a sam włos sprężysty i odporny. Jednocześnie pasma u nasady mają tendencję do oklapnięcia i optycznego braku objętości.

Włosy średnioporowate

Włosy średnioporowate to najczęstszy typ wśród osób w Europie. Łuska jest lekko uniesiona, co sprawia, że włosy całkiem dobrze przyjmują stylizację i pielęgnację, ale łatwiej puszą się przy wilgotnej pogodzie. Bywają lekko falowane, umiarkowanie błyszczące i zwykle „wybaczają” drobne błędy pielęgnacyjne.

Ten typ wymaga równowagi PEH

Włosy wysokoporowate

Włosy wysokoporowate mają mocno rozchylone, nieregularne łuski. Struktura takiego włosa jest „dziurawa”, dlatego błyskawicznie chłonie wodę i składniki, ale równie szybko je traci. To zwykle pasma suche, matowe, szorstkie, z tendencją do puszenia i łamania się, często po zabiegach chemicznych – rozjaśnianiu, trwałej, częstym farbowaniu lub intensywnym prostowaniu.

Naturalnie wysoką porowatość mają też zwykle włosy kręcone i bardzo falowane. U nich podniesienie łuski jest częściowo uwarunkowane kształtem włosa – skręt sprawia, że łuski gorzej do siebie przylegają. Jednocześnie taki typ bardzo lubi pielęgnację bogatą w humektanty i emolienty, o ile całość jest dobrze zbilansowana i zabezpieczona przed odparowaniem wody.

Na czym polega równowaga PEH?

Pojęcie równowaga PEH łączy trzy grupy składników: proteiny (P), emolienty (E) i humektanty (H). To prosty, ale bardzo skuteczny sposób porządkowania pielęgnacji – zamiast przypadkowo sięgać po kolejne maski, myślisz, czego włosom brakuje lub czego mają za dużo. Każda nadwyżka albo niedobór daje dość charakterystyczne objawy.

Proteiny to „rusztowanie”, emolienty – „płaszcz ochronny”, a humektanty – „zbiornik na wodę” we włosie. Ich proporcje decydują o sprężystości, połysku i gładkości.

Proteiny, emolienty, humektanty – jak działają?

Proteiny (np. keratyna, jedwab, proteiny pszenicy) uzupełniają ubytki w strukturze włosa. Dobrze dobrane unoszą fryzurę u nasady, zwiększają sprężystość i poprawiają skręt. Gdy jest ich za dużo, włosy robią się sztywne, tępe i matowe – szczególnie przy włosach z natury gładkich.

Emolienty – oleje roślinne, masła, woski, łagodne silikony – tworzą film ochronny na powierzchni włosa. To on ogranicza odparowywanie wody i wygładza łuskę. Ich nadmiar daje efekt ciężkich „strąków”, włosy szybciej się przetłuszczają i tracą objętość. Z kolei niedobór emolientów to suche, spuszone, elektryzujące się kosmyki.

Humektanty (gliceryna, aloes, mocznik, kwas hialuronowy) wiążą wodę wewnątrz włosa. Przy suchej pogodzie potrafią dać piękny efekt miękkich, nawilżonych włosów. W wysokiej wilgotności z kolei ściągają wilgoć z powietrza, co kończy się spektakularnym „puchiem”, jeśli nie domkniesz pielęgnacji emolientem.

Jak PEH łączy się z porowatością?

Porowatość w dużym stopniu podpowiada, jak układać proporcje PEH. Włosy niskoporowate bardzo łatwo przeproteinować, bo ich struktura jest dość szczelna. Wymagają raczej niewielkiej ilości protein, większego nacisku na lekkie humektanty i mocno kontrolowanej ilości olejów, żeby nie obciążyć fryzury.

Włosy średnioporowate często potrzebują zrównoważonej dawki wszystkich trzech grup. Proteiny pomagają wzmocnić łodygę włosa, emolienty wygładzają i chronią, a humektanty odpowiadają za nawilżenie. Przy wyższej wilgotności powietrza humektanty warto jednak przykryć emolientem, żeby uniknąć puszenia.

Włosy wysokoporowate zwykle świetnie reagują na proteiny, bo mają wiele ubytków do wypełnienia. Bez towarzystwa emolientów, szczególnie bogatych olejów, włosy będą jednak suche i spuszone. Ten typ lubi też humektanty, ale tylko wtedy, gdy zakończysz pielęgnację warstwą ochronną, która zatrzyma wodę wewnątrz włosa.

Jak dbać o włosy nisko-, średnio- i wysokoporowate?

Gdy wiesz już, jak zachowują się Twoje włosy i jaką struktura ma łuska włosa, łatwiej ułożyć realny plan pielęgnacji. Nie musi być skomplikowany – wystarczy 2–5 produktów dobranych pod porowatość, stosowanych w przemyślanej kolejności.

Jak pielęgnować włosy niskoporowate?

Przy niskiej porowatości priorytetem jest lekkość. Oczyszczanie powinno usuwać nadmiar sebum i stylizatorów, ale nie oblepiać włosów. Odżywki oparte na lekkich humektantach i małocząsteczkowych proteinach zwykle sprawdzają się lepiej niż bardzo treściwe maski. Emolienty w małej dawce pomagają wygładzić, ale w większej błyskawicznie obciążają.

Zmniejszenie ilości kosmetyków stylizujących, dokładne spłukiwanie produktów i ostrożne olejowanie (z użyciem olejów nasyconych, ale w małej ilości) pozwalają zachować objętość u nasady. Dobrze działa też metoda „condish only” co kilka myć – lekkie odżywki zamiast bardzo bogatych masek.

Jak pielęgnować włosy średnioporowate?

Przy średniej porowatości najlepiej sprawdza się rotacja PEH. Na przykład jedno mycie z naciskiem na humektanty i niewielką ilością emolientów, kolejne z proteinami i konkretną dawką olejów, trzecie – głównie emolientowe, wygładzające. Taki schemat zmniejsza ryzyko przeładowania jedną grupą składników.

Ten typ dobrze reaguje na olejowanie – zarówno na sucho, jak i na podkład nawilżający. Oleje o średniej wielkości cząsteczek zwykle dają najlepszy efekt, bo wnikają na tyle, by dociążyć i wygładzić, ale nie tak mocno, by wywołać oklapnięcie. Regularne stosowanie masek z proteinami (np. keratyną) pozwala utrzymać sprężystość i odporność na uszkodzenia.

Jak pielęgnować włosy wysokoporowate?

Wysoka porowatość wymaga łagodnego mycia, bogatej regeneracji i konsekwentnego zabezpieczania. Włosy błyskawicznie chłoną humektanty – aloes, glicerynę, kwas hialuronowy – dlatego dobrze jest nakładać je pod emolientową maskę lub odżywkę. To pozwala „zamknąć” wodę wewnątrz włosa.

Regularne stosowanie protein – jedwabiu, protein owsa czy pszenicy – pomaga wypełniać ubytki i poprawia sprężystość. Ważne, by obserwować reakcję włosów i nie nakładać produktów proteinowych przy każdym myciu, bo nawet wysokoporowate pasma można usztywnić. Silniejszą regenerację warto łączyć z ochroną termiczną przy każdej stylizacji na ciepło – ten typ wyjątkowo źle znosi wysoką temperaturę bez zabezpieczenia.

Typ porowatości Typowe cechy Co zwykle lubi
Niskoporowate Tafla, długie schnięcie, brak objętości Lekkie humektanty, mało protein, delikatne emolienty
Średnioporowate Fale, umiarkowany połysk, skłonność do puszenia Zbilansowana równowaga PEH, olejowanie
Wysokoporowate Suche, matowe, szybko schnące, spuszone Proteiny, bogate emolienty, humektanty pod olej

Czy porowatość włosów może się zmieniać?

Typ porowatości ma podłoże genetyczne, ale faktyczny stan łuski łatwo zmienić codziennymi nawykami. Rozjaśnianie, agresywne farbowanie, częste prostowanie, suszenie gorącym nawiewem czy tarcie włosów ręcznikiem – wszystko to prowadzi do trwałego odchylenia łusek i przejścia włosów w wyższą porowatość.

Zmiana kierunku bywa też możliwa – regularna, dobrze dobrana pielęgnacja, ograniczenie gorących narzędzi, ochrona przed słońcem i mechaniczne delikatne obchodzenie się z włosami potrafią „obniżyć” porowatość w praktyce. Łuska nie stanie się znów idealnie dziewicza, ale można ją domknąć na tyle, by włosy wyglądały i zachowywały się jak mniej porowate.

Porowatość nie jest wyrokiem – traktuj ją jak kompas, który pomaga Ci wybierać składniki, a nie jak etykietę, której nie da się zmienić.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Co to jest porowatość włosów?

To stopień odchylenia łusek włosa od kory; im bardziej są rozchylone, tym łatwiej włos chłonie i traci wilgoć.

Jakie są główne typy porowatości?

Wyróżniamy niską, średnią i wysoką porowatość, różniące się stopniem domknięcia łusek i zachowaniem włosów.

Jak samodzielnie sprawdzić porowatość włosów w domu?

Łącz obserwację codziennego zachowania pasm, test dotyku kilku włosów i ewentualnie test w szklance, pamiętając o ograniczeniach każdego z nich.

Na czym polega test dotyku włosa?

Przesuń suchy włos palcami od końcówek ku nasadzie; gładkie przesuwanie wskazuje niską porowatość, a większy opór i chropowatość – wyższą.

Czy test z szklanką wody jest wiarygodny?

To popularna metoda, ale jej wynik łatwo zafałszować przez resztki kosmetyków, pęcherzyki powietrza czy temperaturę wody, więc traktuj go z ostrożnością.

Jak dobrać pielęgnację według porowatości?

Dopasuj proporcje PEH: niskoporowate potrzebują lekkich humektantów i umiarkowanych emolientów, średnioporowate równowagi PEH, a wysokoporowate większej ilości protein i bogatych emolientów wraz z humektantami zabezpieczonymi olejem.

Czy porowatość włosów może się zmienić z czasem?

Tak — genetyka ma znaczenie, ale zabiegi chemiczne i agresywne stylizacje podnoszą porowatość, natomiast delikatna, przemyślana pielęgnacja może ją częściowo obniżyć.

Redakcja laza.pl

Moją misją jest dzielenie się z Wami inspiracjami i praktycznymi poradami, które pomogą Wam wydobyć to, co najlepsze z Waszych codziennych doświadczeń. Staram się przekazywać wiedzę w prosty i przystępny sposób, aby każdy mógł znaleźć coś dla siebie.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?